Węgiel na tony lub kilogramy
W składach opału przed sezonem grzewczym coraz więcej klientów. Osoby z bardziej zasobnym portfelem kupują od razu większą ilość, liczoną w tonach, żeby wystarczyło na całą zimę. Inni – w miarę bieżących potrzeb. – Kupiłem dzisiaj sto kilo, a w zeszłym tygodniu też stówkę – mówi pan Przemek, spotkany w składzie na Bałutach. – Na zimę potrzebuję około tony opału, ale nie mam na tyle pieniędzy – tłumaczy.