Za słaby akumulator
– Codziennie tędy przechodzę i widzę, że zegar nie działa – mówi legniczanka Marianna Sierakowska. Od ponad miesiąca czasomierz, który pobiera dane z satelity i kosztował miasto prawie 18 tys. zł, zatrzymuje się w godzinach popołudniowych. Okazuje się, że urządzenie ładuje swój akumulator tylko wtedy, gdy włączone są lampy uliczne. I energii nie wystarcza na całą dobę. Władze Legnicy złożyły już reklamację u producenta zegara.