Koszarawa na piątkę, Czarni-Góral trochę pechowo
Piłkarskie rozgrywki w II grupie IV ligi powoli zmierzają do półmetka. W ostatniej kolejce żywieckie zespoły zdobyły trzy punkty. Kolejne cenne zwycięstwo zanotowali na swoim koncie piłkarze Koszarawy Żywiec, którzy pokonali w Krzanowicach Peberow 1-0. Niepowodzeniem zakończył się natomiast wyjazd Czarnych-Górala do Bierunia Starego. Podopieczni Jana Laburdy przegrali z Unią 0-2. Dla gospodarzy było to pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Z kolei rozgrywki w bielsko-bialskiej grupie ligi okręgowej minęły już półmetek. Powodów do optymizmu brakuje, bowiem cztery drużyny z Żywiecczyzny zdobyły łącznie dwa punkty.Największe powody do radości mają dzisiaj kibice i działacze Koszarawy. Podopieczni Alfreda Gazdy, wygrywając drugie spotkanie z rzędu, wymazali plamę z Wodzisławia, gdzie przegrali z Odrą 0-6. Żywiecki szkoleniowiec ciągle jednak wspomina o tym meczu.